Niezdrowa zdrowa żywność

Powszechny swego czasu był dowcip, w którym przychodzi kobieta do baru szybkiej obsługi, zamawia pięć hamburgerów, podwójne frytki, a na koniec prosi o colę light – bo jest na diecie. Mimo, że to tylko żart to pokazuje w jaki sposób jesteśmy w stanie uwierzyć producentom w ich produkt, skoro pojawia się napis „lekki” wierzymy, że na pewno nas nie utuczy.  Powodem napływu takich produktów jest moda i promowanie „zdrowego” stylu życia, nie jest to do końca takie wspaniałe. Wspomniana cola – lepsza będzie wypita normalna, gdyż mimo, że ma więcej cukru będzie zdrowsza dl organizmu, gdyż ta lżejsza ma po prostu więcej konserwantów i cały szereg symboli z tablicy Mendelejewa. Kolejny przykład to tak zwane czekolady lub masła orzechowe (lub czekoladowe) z niższą zawartością tłuszczu – owszem, mają niższą, ale za to zwiększa się poziom cukru, który jest bardziej szkodliwy.  Taki cukier ukryty jest też wszelkiego rodzaju wodach smakowych, niektórych reklamowanych jako te z witaminami, a tak naprawdę otrzymamy dawkę kilku łyżek cukru. Oszukiwanie lub hm, lekko zmanipulowani jesteśmy w przypadku na przykład pieczywa czy tego typu produktów, gdy zobaczymy napis, że zawiera wiele zbóż. Wiele zbóż nie oznacza powiem pełnoziarnistego produktu i wcale nie musi być zdrowe. Chociaż producent nie kłamie – zagrywa lekko nieczysto. Prawdziwą bombą jeśli chodzi o niezdrowe substancje są batony, które mają dodawać nam energii, owszem poczujemy lekkiego kopa, ale kosztem sporej ilości tłuszczów, cukrów i konserwantów. Wszystkiego można uniknąć – wystarczy czytać dokładnie etykiety.