Podroby w codziennej kuchni

Jest taki pewny rodzaj jedzenia, który u niektórych wzbudza niemal odrazę, a inni z kolei zajadają się nim w najlepsze. To oczywiście podroby, które można praktycznie dostać niemal w każdym mięsnym sklepie lub też w chłodniach w supermarketach już poporcjowane. Chyba najbardziej popularne z tego rodzaju pożywki jest wątróbka, która jednym „śmierdzi”, a innym świetnie pachnie, a podana z cebulką i ogórkami jest idealna. Jak każdą potrawę tak i wątróbkę trzeba odpowiednio przygotować, gdy będzie źle uduszona stanie się równie niedobra, co źle zrobiona wołowina.  Następnymi podrobami, którymi warto się zainteresować są żołądki, nieco rzadziej używane jako oddzielna potrawa, aczkolwiek sos z duszony żołądków (również do odpowiedniej miękkości) jest równie smaczny co inne tego typu, najczęściej żołądki gotujemy w zupie, gdy są po prostu elementem mięsa, które tam wrzucamy jako wkładkę. Samą zupę można ugotować na sercach na przykład drobiowych, które można użyć jako składnik wywaru. A jeśli nie to serca są równie dobrym składnikiem dodatkowym w zupie, podobnie zresztą jak żołądki, gdy dodamy je w większej ilości do naszej potrawy. Ostatnim, najmniej popularnym z tego rodzaju pożywienia, przykładem są płuca. Brzmi od razu odrażająco? Nie obawiajmy się, chociaż wygląda to niezbyt smacznie to sos z podsmażonych, a następnie duszonych płuc jest bardzo, ale to nawet bardzo smaczny. Cena również jest bardzo przystępna, a raz na jakiś czas można spróbować zjeść coś innego. Zwłaszcza, że dodatkowo jest to zdrowe.