Wieczorne podjadanie

Każdy z nas wie jak ważne jest spożywanie śniadania jako podstawowego posiłku w ciągu dnia. Nie chodzi jednak o to, by jeść niezdrowo i „na szybko” kupując gdzieś po drodze wysokokalorycznego pączka czy kanapkę w Fast- foodzie. Niestety rano spieszymy się do pracy, nie mając czasu na pożywne, pełnowartościowe śniadanie. Po pracy nadchodzi pora na odpoczynek, porządki dnia codziennego.  Gdy nadchodzi wieczór, w końcu mamy chwilę dla siebie …i rozpoczyna się rytuał wieczornego podjadania. Każdemu dobrze znany, lecz bardzo niekorzystny dla naszego organizmu. Piramida zdrowego żywienia – hasło każdemu znane, jednakże przy takim odżywianiu na pewno nie ma z nią nic wspólnego. Jak więc radzić sobie z wilczym głodem, który to dopada nas każdego wieczoru? Po pierwsze przyzwyczaić się do tego, iż jeśli zjemy obfity posiłek o 22:00, a kładziemy się spać godzinę później to nasz organizm zamiast odpoczywać będzie próbował poradzić sobie z tym posiłkiem przez długi czas. W efekcie czego możemy mieć problemy gastryczne, no i przybierzemy na wadze.  Po drugie, jeśli już naprawdę nie możemy się powstrzymać sięgnijmy wówczas po warzywa gotowane na parze. Jeśli nie przepadamy za tymi „frykasami” możemy zjeść rybę, lekką sałatkę bądź jakiś owoc. Po trzecie przyjrzymy się swojemu rytmowi dnia, porom w których jemy i zastanówmy się, czy może warto wstać 15 minut wcześniej i zjeść sadzone jajko, popijając świeżym sokiem co na pewno postawi nas na nogi. Zamiast jeść cokolwiek  i gdziekolwiek byle „coś chapnąć”.